Rozrywka
|
|
INFORMACJENowa Kamera już działa
INFORMACJEFotoradary w Tarnowski...
INFORMACJEPokaz szortów
KAMERA
KAMERA
KAMERA

ROZRYWKA -
RECENZJE Łukasz Gołębiewski „Xenna moja miłość”
Łukasz Gołębiewski „Xenna moja miłość”
Wyd. Jirafa Roja, styczeń 2007
„Xenna moja miłość” to dość nietypowa pozycja jak na polski rynek wydawniczy, jest to bowiem romans luźno osadzony w punkowym światku. Jak to ujął Pauluss, wokalista zespołu Włochaty „w Xennie jest i seks i alkohol, i punk rock, ale przede wszystkim wielka, niespełniona miłość”. Nie da się opisać tej książki w bardziej trafny sposób.
„Xenna moja miłość” opowiada o romansie podstarzałego, bogatego, wywodzącego się z punkowych klimatów dziennikarza z młodą punkówą. Jest to miłość dziwna, w której najważniejsze jest wspólne upijanie się i szalony seks. Z pozoru nie ma w niej głębi, czułości ani bliższej więzi. Jest w niej coś z zabawy i programowego nie zobowiązywania się. Z czasem jednak sytuacja ta się zmienia, co nie prowadzi do happy endu.
Cała książka pisana jest w pierwszej osobie, w sposób dobrze oddający gawędziarski styl bohatera, który opowiada swą historię. Przeplata ją wspomnieniami z młodości jak i wieloma cytatami z tekstów punkowych zespołów. Wszystko to sprawia, że książka jest niezwykle wiarygodna i ciężko wychwycić w niej jakieś fałszywie brzmiące akcenty. Jest to spowodowane choćby tym, że Łukasz Gołębiewski jest związany ze sceną punkową od jej początków, a „Xenna moja miłość” jest swoistym fabularyzowanym hołdem dla punk rocka.
W „Xennie” nie ma miejsca na nudę i ciężko się od niej oderwać. Chociaż nie jest to książka optymistyczna i często można się zdenerwować czytając o poczynaniach bohaterów to polecam ją każdemu – a zwłaszcza sympatykom punk rocka.



Komentarze
