Rozrywka
|
|
INFORMACJEKolbuszowa na planie f...
INFORMACJEMikołajkowy Turniej 2008
INFORMACJESeminarium z Mistrzem
KAMERA
KAMERA
KAMERA

ROZRYWKA -
RECENZJE Kurt Vonnegut „Galapagos”
Kurt Vonnegut „Galapagos”
Wyd. Zysk i S-Ka, 2007
Gdybym miał umieścić jakieś hasła przedmiotowe przy tej książce wybrałbym: mózg, ewolucja, Darwin, apokalipsa, arka Noego, krytyka rozumu, głuptak błękitnonogi, Galapagos. Na stronie tytułowej dopisałbym jeszcze „Z dedykacją dla Macieja Giertycha”.
Kurt Vonnegut stworzył „Galapagos” w 1985 roku, niedawno jednak ukazała się najnowsza reedycja tej świetnej powieści. Jak zwykle w swojej prozie Kurt skupia się na problemach współczesnego świata i mimo tego, że minęło już ponad 20 lat od pierwszego wydania, nie straciły one nic na swojej aktualności.
„Galapagos” przedstawia futurystyczną wizję zagłady ludzkości, z której przetrwa zaledwie kilka osób – rozbitków żyjących na jednej z wysp archipelagu Galapagos. Na przestrzeni miliona lat osoby te, tak bardzo ewoluują, że zaczną przypominać foki. Książka ta przedstawia genezę, takiego stanu rzeczy z podkreśleniem, tego, co przyczyniło się do przegranej homo sapiens. Co ciekawe, narratorem powieści jest Leon Trout, syn alter ego Kurta Vonneguta – Kilgore’a Trout’a.
Książka „Galapagos”, jak niemal wszystkie inne powieści tego pisarza, jest bardzo dobra. Mimo, tego, że Kurt Vonnegut porusza się w kręgu fantastyki naukowej, jego pisarstwo nie ma nic wspólnego z głównym nurtem SF. Czarny humor oraz futurystyczne i dziwaczne pomysły są podstawą do swobodnego krytykowania rzeczywistości i czynią przekaz pisarza bardziej czytelnym. Nie zaprzeczam, że jest to pisarstwo lekko ekscentryczne, mimo tego śmiało polecam tą książkę każdej osobie szukającej inteligentnej rozrywki.



Komentarze

Doskonale
toto21
Poniedziałek 19 Listopad 2007