zmywarka gastronomiczna Projektowanie stron www

Informacje

Rozrywka

Kuchnia

Galeria

Rozrywka

Środa, 19.11.2008
   
Poniedziałek 17 Listopad 2008
Poniedziałek 17 Listopad 2008
INFORMACJEPokaz szortów
Środa 12 Listopad 2008
Poniedziałek 17 Listopad 2008
Piątek 27 Czerwiec 2008
KAMERA

Widok na PKS

Piątek 27 Czerwiec 2008
ROZRYWKA - RECENZJE

Jeremy Clarkson „I jeszcze jedno… Świat według Clarksona 2”

Wydawnictwo Insignis, Czerwiec 2007

Denerwują cię ekolodzy? Nie lubisz lisów? Irytuje cię David Beckham? Śmieszą cię tatuaże? Nienawidzisz inspektorów BHP i ogólnie to wkurza cię wszystko? W takim razie jest to książka właśnie dla ciebie!

„I jeszcze jedno… Świat według Clarksona 2” jest kontynuacją bestsellerowego zbioru felietonów popularnego dziennikarza angielskiego Jeremiego Clarksona. W drugiej części znajdujemy zbiór tekstów z lat 2004-2005, które nie są jednak już tak dobre jak te zamieszczone w pierwszej części. Możliwe, że Clarkson po kilku latach cotygodniowego pisania felietonów popadł w rutynę, gdyż humor, w porównaniu do poprzedniej książki, stracił swoją świeżość i miejscami jest mocno wtórny. Nie jest to jednak słaba książka! Może nie rozśmieszyła mnie tak bardzo jak „Świat według Clarksona” to i tak niektóre felietony było wprost rozbrajające. Jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu, że druga część ma zdecydowanie mniej równy poziom i niektóre teksty znalazły się w niej tylko po to, aby Clarkson mógł wypełnić swój kontrakt zmuszający go do cotygodniowego publikowania nowego felietonu. Widać to szczególnie w momentach, gdy niektóre żarty pojawiają się w kilku felietonach pod rząd. Możliwe, że Clarkson napisał je wszystkie jednego dnia, po to żeby mieć z głowy pisanie na cały miesiąc.

Tematycznie „I jeszcze jedno… Świat według Clarksona 2” niewiele różni się od pierwszej części. Autor naśmiewa się z wszystkiego, co irytuje go w Wielkiej Brytanii i na całym świecie – dostaje się głównie ekologom, lisom, angielskim politykom i specom od BHP. Jak zauważa Clarkson „zadanie felietonisty polega na szukaniu dziury w całym. Doszukiwaniu się rozdźwięku tam, gdzie panuje harmonia. Rozpylaniu wywołującej katar sienny odrobiny kurzu w atmosferze doskonałego letniego dnia”. I jeśli autor nie rozpisuje się o swoim życiu szuka właśnie dziury w całym. Ciężko byłoby obcować z tak wiecznie zrzędzącą osobą na co dzień, lecz rozsądne dawkowanie "narzekactwa" Clarksona w wersji książkowej jest rzeczą niebywale przyjemną. Mimo tego, osobom, które nie spotkały się jeszcze z pisarstwem Jeremiego Clarksona polecam pierwszą część „Świata według Clarksona”. Po prostu jest lepsza.


Komentarze

nieaktywne
REKLAMA
  
symfony framework wdrazanie ez publish zmywarki gastronomiczne