Informacje
|
|
INFORMACJENowa Kamera już działa
INFORMACJEFotoradary w Tarnowski...
INFORMACJEPokaz szortów
KAMERA
KAMERA
KAMERA
INFORMACJE - ARTYKUŁY
Jaja na granicy
Nie wiem czy należy się śmiać, czy raczej ubolewać nad tym, co spotkało wycieczkę z Nowej Dęby na granicy polsko - ukraińskiej. Wyjazd zorganizowany był przez Urząd Miasta w związku z współpracą i partnerstwem miasta z ukraińską Suhowolą. Na pokładzie autobusu znaleźli się między innymi samorządowcy naszej gminy.
Droga do granicy przebiegała spokojnie. Bez problemów grupa wycieczkowiczów oczekiwała na odprawę graniczną. Po kilku godzinach standardowego postoju autobus podjechał pod przejście graniczne, gdzie polskie służby celne poprosiły o przygotowanie dokumentów do odprawy. Jak się okazało, co brzmi niewiarygodnie, kierowca autobusu nie był przygotowany. Nie pod względem fizycznym, psychicznym lub emocjonalnym. On po porostu nie miał paszportu. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby zapomniał go zabrać, ale on po prostu zapomniał go wyrobić...
Pisząc te słowa cały czas jestem w szoku nad głupotą ludzką. Jak można było dopuścić do takiej sytuacji. Zaznaczę, że przewoźnikiem jest tarnobrzeski PKS. Mam dziwne wrażenie, że choć kierowca miał uprawnienia do kierowania pojazdem, to w PKS brakuje odpowiedzialnych osób. Z jednej strony kierowców, z drugiej kierownictwa, które dopuściło do takiej sytuacji. Resztę pozostawiam Waszej ocenie.
Nasi podróżni będą kontynuować podróż po dowiezieniu innego kierowcy z paszportem na granicę. Żeby tylko nowy kierowca granic sobie nie pomylili...
Z wypowiedzi celników wynika, że to pierwszy taki przypadek, na tym przejściu. Nie jest to żadne pocieszenie dla nowodębskich podróżnych, którzy informowali, że przed godziną 18 jeszcze czekali na granicy.




Komentarze

satan@radioma-ryja.pl
anonymous
Wtorek 30 Wrzesień 2008