Co sie dzieje z polskim kinem ?

Autor Wiadomość

VesolY

Sobota 09 Czerwiec 2007

Co sie dzieje z polskim kinem ?

Nie potrafie zrozumiec co sie dzieje z polskim kinem, zwlaszcza w polu komedii. Ostatnie produkcje nie byly smieszne, byly zalosne, robione na sile, ogolnie do bani. Czy polskie kino umarlo? Czy Polacy potrafia juz tylko robic komedie romantyczne, ktore sa wszystkie na jedno kopyto?
Czasy Kilera i Mlodych Wilkow, gdzie kina pekaly w szwach juz chyba sa dawno za nami. A moze wszyscy zdolni ludzie juz z kraju wyjechali?
Wiec moze przypomnijmy haslo politykow PiSiu: "Ostatni gasi swiatlo".

eriol

Piątek 15 Czerwiec 2007

nie no wszyscy nie wyjechali, ale albo zostali zakwalifikowani do grona bylych agentow SB i wykresleni z zycia kulturalnego, albo uwazaja ze to juz nie ma sensu bo i tak malo kto do kina chodzi :/
osobiscie czesto bywam.. pare razy nawet Cie widzialem w heliosie w ostatnich rzedach
a co do polskich komedii... "Job, czyli ostatnia szara komorka" nie byl wcale taki zly. Chyba najlepsza komedia polska w ostatnich czasach. pozdrawiam

http://www.piachball.nowadeba.pl

konrad

Wtorek 19 Czerwiec 2007

Dobra? To był zlepek skeczy, które już chyba nikogo nie bawią. To nie był dobry film. Z drugiej strony masz rację, że i tak najlepszy od kilku lat. Sam widzisz co sie dzieje. Ale jakie kino, gdy krajem rządzi UBikacja i kłamsTVo z przystawką z drobiu.

kmarino

Czwartek 11 Październik 2007

ludzie nie maja czasu by chodzic do kina - wygodniej w domu ogladnac film, choc to juz nie ten efekt, inna sprawa to sprawa finansowa, brak kasy czasami uniemozliwia pojscie do kina

czasami bedac w kinie widze garstke ludzi, szkoda bo gdzie te tlumy co kiedys...

ElusiaW

Wtorek 22 Styczeń 2008

Ja sie nie zgodze z poprzednim postem. Chodze raz w tygodniu do kina i zawsze sala kinowa jest pełna. Moim zdaniem, duzo ludzi chyba zdało sobie w końcu sprawę, że na komputerze to można sobie ogladnąc jedynie serial. Żaden dobry sprzet domowy, kino domowe, nie odda uroku kina. Teraz większosc filmów skupia sie na dobrych efektach specjalnych. Nie wyobrażam sobie np. filmu "300", "Obcy kontra Predator", "Hitman", filmów które ogląda się przede wszystkim ze względu na efekty specjalne, aby zobaczyc je na koputerze. 25 stycznia wybieram się na pokaz przedpremierowy "Cloverfield" i oczywiście tylko do Heliosa, bo ten film trzeba zobaczyć tylko na dużym ekranie i w kinie dobrej jakości.

eZ publish™ copyright © 1999-2009 eZ systems as